29-12-2005 Wielka przebudowa katedry
Trwa montaż ogrzewania zasilanego energią słoneczną, w nowych budynkach na katedralnej skarpie będą sale dla grup parafialnych, kawiarenki, sklep z dewocjonaliami i apteka. A do końca 2007 r. musi być gotowa nowa wysoka wieża, na którą turyści będą wjeżdżać windą.
|
Bazylika archikatedralna pw. św. Jakuba Apostoła i jej okolice wyglądają jak wielki plac budowy. Prace trwają od przeszło roku, ale dopiero teraz widać, jak mocno są zaawansowane. Kościół uniezależnia się od Szczecińskiej Energetyki Cieplnej. W piwnicach pod budowanym przy starej kanonii kompleksem na katedralnej skarpie pracują już nowe kotły sprowadzone z Włoch. Wszystkim steruje komputer, bo katedra i plebania już wkrótce będą ogrzewane energią słoneczną, powietrzem i peletami, czyli zmielonymi trocinami. Na dachu nowej wikarówki umieszczono już 24 kolektory słoneczne, przy budynku zainstalowano pięć pomp ciepłego powietrza. Obok kotłowni jest peletownia. Stąd - jeśli nie będzie można korzystać z energii słonecznej lub ogrzanego powietrza - komputer "sam" będzie pobierał trociny do spalenia w piecach. Są bardzo ekonomiczne i ekologiczne: z tony takiego paliwa po spaleniu zostaje tylko garstka popiołu. Proboszcz katedry ks. Jan Kazieczko wyliczył, że dzięki tym inwestycjom koszt ogrzewania zmniejszy się trzykrotnie (dotychczas płacił SEC-owi 12 tys. zł miesięcznie).
Wewnątrz katedry piętrzą się sterty styropianu. W podziemnych tunelach zamontowano już nowe rury ciepłownicze, z których wyprowadzone będą wąskie rurki z podgrzewanym glikolem. Ich sieć pokryje całą podłogę katedry. Rurki będą przykryte dwiema warstwami styropianu (w sumie ok. 5 tys. m kw.), a dopiero na wierzchu ułożona zostanie nowa posadzka. Proboszcz szacuje, że po zakończeniu remontu poziom podłogi podniesie się dzięki temu o jeden stopień (ok. 20 cm).
Wymiana ogrzewania kosztuje 1,6 mln zł. Parafia dostała 765 tys. zł z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i 333 tys. z Ekofunduszu. Pół miliona zł musiała wyłożyć sama: na robociznę, posadzkę i materiały budowlane.
Trwa budowa nowego domu parafialnego na katedralnej skarpie, wg projektu architekta Stanisława Latoura. W piwnicach, oprócz kotłowni, znajdzie się sześć salek, w których będą kawiarenki (proboszcz zapowiada, że można tam będzie urządzać np. przyjęcia komunijne czy chrzcielne), sale dla działających przy parafii duszpasterstw, pokoje dla księży, a także parafialny sklep z dewocjonaliami i szatami liturgicznymi, stołówka dla ubogich, a być może również parafialna apteka. W obecnej kanonii zorganizowana będzie parafialna biblioteka, archiwum i pomieszczenia dla kustosza katedry.
Największą wizualną zmianą będzie jednak wybudowanie nowej katedralnej wieży z iglicą, podobnej do tej, która wieńczyła kościół przed wojną. Punkt widokowy na wieży, dokąd będzie można wjechać nowoczesną windą, stanie się jedną z największych atrakcji turystycznych Szczecina. 7,99 mln zł na tę inwestycję daje Unia Europejska w ramach funduszu ZPORR. Iglica i winda muszą być gotowe w ciągu dwóch lat, bo inaczej te pieniądze przepadną.
|